Projekt 365

Wow! Startuję z blogiem! Powinienem tu pewnie teraz zajawiać jak to będzie zajebiście, ale, szczerze mówiąc, nie mam pojęcia, co z tego wyjdzie. Plan jest prosty i chyba dość oczywisty. 365 dni w roku i 365 wpisów na blogu (idealnie w codziennym trybie publikacji). O niemalże dowolnej tematyce. Nie chcę, żeby ograniczało mnie cokolwiek, poza moimi własnymi zainteresowaniami. Są oczywiście tematy, które kręcą mnie bardziej i są takie, które mam głęboko w dupie i staram się nie zaprzątać sobie nimi głowy.

Technologia

Zwłaszcza apki, uwielbiam apki! Są w końcu do wszystkiego, więc zawsze jest masa zabawy, testowania i bardzo wdzięczny temat do potencjalnych notatek. A że fajnym gadżetem też nie pogardzę, to też pewnie i kilka takich wpisów się tutaj pojawi.

Popkultura

Dawno, dawno temu mógłbym zdecydowanie napisać, że chodzi po prostu o gry komputerowe (konsolowe?), horror w każdej możliwej postaci i okazjonalny komiks. A teraz po prostu to, na co wystarczy mi czasu. Czasami będzie to jakiś mało wymagający serial (nawet taki z TVNu), innym razem jakaś książka (te czytane głównie tuż przed snem, więc dużo czasu potrafi zejść zanim skończę jakiś, nawet całkiem krótki tytuł). Jeśli mam przy sobie tablet to i komiksy będą się trafiały (chociaż czasami bardziej pewnie bardziej będzie pasowało określenie _powieść graficzna_). Kino, oczywiście, też jest, w końcu karta Cinema City Unlimited do czegoś zobowiązuje, aczkolwiek jestem raczej jedna z tych osób, na których CC nieźle zarabia, bo bywają miesiące, w których nie wybiorę się do kina nawet te dwa razy.

Produktywność

Tutaj może być, niestety, więcej teorii, niż praktyki. Kręci mnie wszystko, co związane jest z efektywniejszym wykorzystaniem czasu i osiąganiem lepszych rezultatów, ale nie zawsze udaje mi się zdobytą wiedzę wprowadzić w życie, lub wytrwać w jakimś nowym postanowieniu/nawyku

Zarządzanie zespołem

A to tak ze względu na obecną sytuację zawodową. Od jakiegoś czasu mam okazję zarządzać niewielkim zespołem w firmie IT i powoli zaczynam sobie uświadamiać, jak długa droga jeszcze przede mną, żeby robić to dobrze, skutecznie i, przy okazji, nie zrobić nikomu krzywdy. Na pewno będzie tutaj bardzo dużo teoretyzowania, bo cały czas dokształcam się na różne sposoby. Moim głównym źródłem wiedzy są książki, zwłaszcza w formie audio, bo te jest mi, po prostu, najłatwiej przyswajać. Obiecuję, że będę się tu dzielił sukcesami i potknięciami na tym polu, zwłaszcza tymi drugimi. Może ktoś, gdzieś, kiedyś będzie w stanie nauczyć się na moich błędach.

To wszystko powyżej, to nie są pewnie jedyne obszary, których będę dotykał w następnych 364 wpisach (już z górki!), ale na pewno będą tu przeważały. Polityki, czy spraw społecznych raczej u mnie nie będzie, bo staram się unikać tych tematów z dwóch powodów: najczęściej mam je po prostu w dupie, ale bywa, że informacja o kolejnym pomyśle tej, czy innej grupy ludzi powoduje, że krew się we mnie gotuje, więc dla własnego zdrowia psychicznego staram się je wycinać ze swojego życia.

No dobra, to po jaką cholerę jak to właściwie robie, co? Powodów jest kilka, ale ten najważniejszy to po prostu chęć sprawdzenia, czy dam radę. W końcu wygospodarowanie czasu każdego dnia, by napisać notkę na bloga, przy pracy zawodowej, małym dziecku, obowiązkach domowych nie będzie należało do najłatwiejszych, więc może wyjść z tego niezła próba charakteru. Założenia mam tylko dwa: każda notka powinna być nie krótsza niż 500 słów, a przygotowanie wpisu, łącznie z całym niezbędym researchem nie powinno mi zająć więcej niż 2 godziny, chociaż pewnie w przypadku wszelkiego rodzaju aplikacji, czy gadżetów będę musiał wymyślić jakąś nową zasadę.
Ok, jest jeszcze jeden powód. Nie przepadam za pisaniem i za każdym razem, gdy to robię jest to dla mnie mocne wychodzenie poza strefę komfortu, albo raczej poszerzanie jej, jakby to określił Bartek Popiel. Chcę, żeby ten blog był na to lekarstwem i pomógł mi przezwyciężyć tę niechęć i wyrobić warsztat pisarski, który, jak widać, obecnie nie powala.

A, jeszcze jedno – te 365 wpisów to tylko pierwotny pomysł. Jest szansa, że całe to blogowanie mi się spodoba i dobiję do 1000.

Wpisów do końca projektu: 364

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.